Historia

Kilkanaście lat temu wykształcenie pchało mnie w kierunku marketingu, a zainteresowania zachęcały do poszukiwania pierwszej pracy w branży fashion. To były czasy, kiedy co czwarty absolwent wyższej uczelni był bez pracy i nie bardzo można było wówczas przebierać w ofertach. Mój upór i wrodzona chęć dążenia do celu nie pozwoliły zadowolić się jednak byle czym. Postanowiłam więc pierwsze swoje kroki skierować do gdańskiej firmy odzieżowej LPP i zawalczyć o wymarzoną pracę wykorzystującą wiedzę zdobytą na studiach z pasją, jaką była dla mnie moda. Sto kopii dokumentów przygotowanych do kolejnych rekrutacji wyrzuciłam do kosza i zaczęłam swoją fascynującą drogę poprzez tajniki branży odzieżowej…
  
Pierwsze lata to nauka procesów zachodzących w firmie, próby pogodzenia interesów wielu różnych działów współpracujących, oraz pierwsze podległe grupy asortymentowe na koncie. To, czego w teorii nauczyłam się na studiach mogłam teraz w praktyce wykorzystać w mojej pracy. Praktyka jednak okazała się dużo bardziej skomplikowana, ale też zdecydowanie bardziej interesująca. Ale zarządzanie asortymentem odzieżowym, to nie tylko polityka towarowa, alokacyjna, cenowa, czy promocje i wyprzedaże podległych produktów. To przede wszystkim umiejętność pogodzenia tej twardej wiedzy, z umiejętnościami miękkimi, tj. z wyczuciem, stylem, znajomością trendów, klienta i rynku.
  
Pierwsze lata pracy to nauka, obserwacja i analiza, pierwsze kroki w branży, z którą jestem związana miłością do dziś, a potem kolejne decyzje, co dalej… Z niemałym bólem serca podążyłam w kierunku marketingu, aby tam wykorzystywać swoje dotychczasowe doświadczenia produktowe celniej dobierając narzędzia marketingowe, kreując strategię dla marki Reserved, realizując ogólnopolskie kampanie reklamowe i wdrażając podległe marki (Reserved, Reserved-Kids, Cropp, House) na rynkach zagranicznych. To świetny czas, który pozwolił mi rozwinąć skrzydła i poczuć, że to właśnie jest „to coś”, czym chcę się dalej zajmować. Kilka dobrych lat doświadczenia pchnęło mnie w objęcia MOHITO, wtedy jeszcze bardzo młodej marki na rynku, której ważyły się losy u nowego właściciela (LPP S.A, wcześniej ARTMAN). Trzy lata pracy nad brandem to najbardziej intensywny zawodowo czas w mojej karierze. To nie tylko sprawdzian kwalifikacji, marketingowego warsztatu, znajomości mody i rynku, ale przede wszystkim umiejętności pracy z ludźmi, motywacji, negocjacji, ustaleń, wielogodzinnych i emocjonujących dyskusji. To też polityka i umiejętności znalezienia się w korporacyjnym ładzie. Bywało różnie, ale działo się dużo, a ja potrzebowałam pozytywnej adrenaliny. Rosłam w siłę, przy każdym, nawet najdrobniejszym sukcesie mojej marki. Krok po kroku budowałam coraz silniejszy i bardziej wyrazisty brand na polskiej scenie odzieżowej, zaczynając od łatania dziur budżetu marketingowego własną inwencją, pracą i potencjałem rozwijającego się zespołu. To się zmieniło szybciej, niż nam się tylko mogło wydawać. Opracowanie spójnego wizerunku dla marki oraz jego konsekwentna realizacja w obrębie sezonów, spozycjonowało MOHITO bardzo stabilnie na rynku i zbudowało silną, wyraźną i identyfikowalną markę odzieżową dla kobiet zarówno w Polsce jak i zagranicą. Z wielką satysfakcją patrzę dziś na MOHITO i mimo, że postanowiłam iść własną drogą, to chętnie zaglądam do sklepów i z zaciekawieniem i zaciśniętymi kciukami kibicuję jej dalszym sukcesom…
  
I tak zaczęła się kilkanaście lat temu moja zawodowa historia, która zatoczyła koło i po wielu latach zdobywania bogatych doświadczeń w branży odzieżowej podpowiedziała mi nieco inną, już własną drogę rozwoju i kariery. Na bazie mojego wykształcenia, doświadczenia i pasji, zbudowałam nową markę ONLY BRAND- RETAIL MARKETING CONSULTING, tym samym otworzyłam nową zawodową kartę, na której wpisuję kolejne sukcesy moich podopiecznych odzieżowych brandów…
  
Magdalena Jasińska
   
Powrót